Przejdź do treści

nadszedł czas jak złodziej bez zapowiedzi nie wiadomo skąd jak przemyślenia jakie jest przeznaczenie dlaczego Bóg zesłał mnie na ziemię idę ulicą miasto śpi patrzą tylko oczy czuję na plecach wzrok tak to On prowadzi...

schylam się nad ziemią gdzie z dziada pradziada kwitnie pokolenie nasze życie to proch woda i powietrzne objęcia wiatru w uścisku dłoni żyjemy w pokoju z dnia na dzień się kręci nie mam pracy ni pieniędzy by płacić i...

szybowali pięknym niebem ponad szczytem nad górami mgła przesłoniła zmęczone oczy wybuch zębów zgrzytanie ból krew spod powiek samotna brzoza bez listowia ścięta jednym ciosem legła w polu jak siedemdziesiąt lat te...

ile trzeba lat by wrósł las jedna chwila zniszczy życie bezmyślność bogaci się na krzywdzie zadepczemy Ziemię zostanie jedno plemię odbuduje kamień po kamieniu nie depcz zieleni oszczędźmy matkę Ziemię szanuj to...

na jasnym niebie rozkwitły kwiaty to chyba gwiazdy pojawiły się świetlne promyki minionych wiosennych wspomnień człowieku młody księżyc patrzy ci prosto w zmęczone oczy jeszcze trzydzieści lat będziesz na swoim...

kod

Od siebie

jestem zakodowany grzech drogą wyboru nie zależny od genotypu idę w kierunku światła droga niełatwa wąska kładka co drugi to wariat na oczach klapki dookoła wody płodowe nowe życie wyzwoli od nienawiści lud...

trącam strun gitary potencjał jak deszcz uderzam o parapety tysięcy domów pukam prawą ręką w twoje okienko otwórz panienko podejdź posłuchaj co ci powiem co odpowiesz może zaskoczysz mnie a może do kosza wrzucis...

A i B

Tęsknota

deszcz zmył łzy z moich oczu nic nie zmyje cierpienia z mego serca na dnie słyszę skomlenie duszy była sobie przyjaźń dwóch ciał ciała A i ciała B rozstali się nad przepaścią kiedyś to miejsce łączył most miłości gorące...

Węzeł

O sobie

narastający problem wierci dziurę w głowie szlajasz się po marketach wydajesz moje pieniądze nie zniosę jajka ale jak trzeba to może drę koszulę tanio zakupioną z promocji mam problem jak węzeł gordyjski supeł zrob...

blady świt budzi sny muszę wstać do pracy czas ty nie budzisz się masz dla nas czas wieczorem gdy gwiazd blask przysłania twój głos tulisz się do mych ramion wtulona noc otacza nas w ciepłej pościeli znów przyśnisz...

30 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie