Przejdź do treści

Jezus

O wierze

otworzył serce wyciągnął dłoń w ogrodzie Oliwnym cierpiał za nas jak za cięższe czyny przybili do krzyża jak złoczyńcę prowadzili na górę Czaszki dał nadzieję zmartwychwstał przyjdzie ponownie sądzić modlitwą za...

w parku

O sobie

usiądźmy w parku popatrz na ten staw kaczek nie spłoszył czas podaj dłoń pierścionek wcisnę na palec ulecz ducha ulecz mnie róża jest dla ciebie i cały ja teraz odpocznij pośród świerkowego lasu poleję wina z biedr...

dopalam papierosa ostatni mach gaszę go butem nie chciał siedzieć w gębie niech leży na glebie drży ręka w niej róża zwinięte płatki pukam do drzwi może otworzysz serce pyka zaraz dzwonię po medyka karwa twa otwórz mi...

idę przez życie nad przepaścią gdzie wiatr i deszcz rozciąga się lina zwana istnieniem na niej ja jestem w połowie drogi niezachwiany czekam długi czas długa podróż jak dotrę do brzegu będę mógł umrzeć z nadzieją...

szept pieści ciszę moich myśli piękno róż rozpływa się po pokoju przestrzeń przecina twój wzrok ujrzałem kobiece ciało koronkowo i biało zdrętwiałem sztywno pokochałem szeptałem do ucha czułe wersety całowałem...

zrozumiałem dotykam palcami dna zimno w stopy mokre buty sen nie nadchodzi muszę iść noc mrozi zimno i ciemno nie mam gdzie się podziać wyfrunąłem z twoich ramion nie wróciłem jak prosiłaś tutaj na dnie nie ma mni...

życie

O życiu

ciężkie życie gdy budzi strach o świcie serce spękane jak sosen kora dusza jak mgła blada niegdyś przejrzysta jak kryształ spękana patrzę na świat przez szkła w oku łza kręci się i opada okruchy życia między pa...

pamiętasz jak wiatr pieścił twoje włosy byłem wiatrem jak deszcz płakałem odeszłaś osamotniona dusza jak puste mieszkanie zostawiłaś ściany podtrzymują mnie gdy pijany odbijam się na podłodze posłanie jeden materac koce...

noc zamyka zmęczone oczęta łzy cisną się pod powiekami moczą poduszkę bawełnianą na której sen o tobie się śni przywołuję pamięcią miejsca zdarzeń byliśmy razem byłaś blisko obiecałaś że my zawsze odnajdziemy siebie t...

pozwól

Inne

pozwól depresji zawinąć w sreberko gorzkie dni szare marzenia skrusz jak betonowy mur kłodami się nie przejmuj omiń slalomem szukaj miłości wśród tłumu ludzi znajdziesz tam kilku takich jak ty

jak cichy głaz zacementowane usta ani słowa w oddali wiał wiatr ciszę rozpruł rzeźbiarz wydobył piękno wydobył kształt zauważyłem kobietę z kamienia taka jak ty ciepłą w oczach łza jak perełka łzy szczęścia...

zbudził świtem szary dzień przytulił się do szarego drzewa cień utknął gdzieś przy ziemi z watahą pędzi po bezkresie za zdobyczą za zwierzyną za szarymi chmurami słońce czeka z promieniami wiatr nie nadchodzi na nieg...

17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie