słowa są bez znaczenia wychodzę boso z cienia twojej wyobraźni jaźnią jest istnienie wzajemnego oddania biorę na barki miłość jak ranną sarnę dwa razy tyle przekazuję na datki nie liczę na przyszłość niestabilne czasy sam...
Utwory
zakładam okulary widzę świat barwny laski koło mnie w nich ja i odwrotnie gdy ściągam bryle patrzy się pomarszczony siny ze wzruszeń może z poruszeń motyle na sukience niebieskiej w brzuchu dziwne wibrują...
z dłoni wydzierasz szczęście niszczysz marzenia nie podasz łyka wody spragnionemu ciało omdlewa zabierasz życie jadowita jak żmija zwija myśli nie dajesz nadziei nawet sobie co za babsko co za człowiek isto...
zmęczony jak pędzący wiatr z zachodu jak statek na wzburzonym morzu szukam brzegu wspomnień by zacumować myśli niespokojne modlę się o spokój o pogodę ducha kręcisz słowami kręcisz ciałem jak tu kolorowo teraz gd...
twoje słowa utknęły głęboko w duszy jakieś dwadzieścia procent w sercu nie chomikuję miejsca na miłość nie obchodzi co zrobisz ze swoim losem męczyłaś cały czas przyjaźń która raniła uczucia poczciwego człowie...
głaszczę twoje włosy jak wiatr pieści trawy słowa wypowiadam miłe by nie urazić jesteś delikatna jak anioł ładna cudnie nam się rozmowa rozwijała kleiłem zdanie za zdaniem zadawałaś pytania odpowiadałem jedno...
za łeb ciągną mnie chcą mieć z ławki zrywają kości nietrzeźwe o chuj chodzi popiłem trochu do suki biorą lekko po plecach głaszczą pałką giętką na wytrzeźwiał kę kolego państwo znów zarobi co za szczęście
raz ja raz myśli gonią mnie jestem nikim w świecie jak pchła byle co powiem byle co zjem byle co napiszę takie byle na oczach bryle zamiata wiatr profile jestem nikim to taka gra
kiedy zapomnisz wspólnych marzeń nie przyniesiesz wody w dzbanku wybudzony o poranku pójdę do pracy każdy tak robi kogo znam mam dość twoich złych myśli uwalniam głowę od fochów piję piwo gdy się pienisz uciekam od...
schowałaś się przed dniem po drugiej stronie lustra wiatr przywiał twój głos czekałem skąpany w słońcu harowałem ciężko nadeszłaś skrycie moja noc noc skryta jak kot obudź sny o świcie zbudź nasze życie
łzy połykam szlocham wzdycham mam nadzieję że kiedyś cię zobaczę tęsknię płaczę twoją twarz widziałem o kilka lat się spóźniłem nie ze swojej winy delikatnie składam wszystko jak układankę gdzie pełno łez musisz...
z miłosnych nici wypleciesz sznur gałązką oliwną namaścisz skroń za dłonie chwyć tańcz po świt niech chwile radości rozproszą mrok tej nocy nie zapomnisz niech będzie moc gdy ustami dotykasz moich ust wiruje w gło...
moja depresja moja obsesja gnieżdżą się w głowie fobie nie ma dokąd uciec zimno jakoś koło mnie chowam w poduszki dłonie na ścianie krzyż patrzy w oczy krzyk rozdziera ściany krew na moich rękach nóż skąd się wzią...
chwytam za miecz jakim jest pióro niosę treść o wolnym słowie wszyscy krzyczą pokój tu przyjdzie wielkie zniszczenie kochaj bliźnich szanuj siebie wróg tez może być przyjacielem człowiek się rodzi bez grosza okr...
Jebana rasa panów ciągną swe ciężkie ciała z tapczanów obwisłe brzuchy przykrywają jak dachem nie widzą swych jaj przy oddawaniu moczu piękne słowa na ambonie przy stole jak świnie budują kraj na kłamstwach kradną bi...
zanurzony w sieci samotności dotykam palcami twoich dłoni są zimne na dnie bez miłości jak dwa statki na antypodach na krańcach przepaści jedno o drugim się nie dowie w ramionach jak wiatr na żaglach zlizuje śliskie pow...
nie mam czasu teraz by umierać mam kilka spraw do wytłumaczenia rozwiązać trzeba jak umierają drzewa jeden krok do sensu istnienia jutro do trumny się ułożę może po kielichu na do widzenia nie teraz nie rób teatru...
ból przeszywa ciało stukot serca jak kijem o bruk jest muzyka jest rytm rozkwitałaś przy mnie obok sny na poduszkach kolejny dzień jak Kinder rozpakuj uczucia pod sreberkiem niespodzianka poskładam sny w duszy c...
przenikają słoneczne myśli przestrzeń głowy jak neutrina pod biustonoszem droga mleczna dryfuję wzdłuż w poprzek pośladki blade widzę przez koronkowe majtki odpływam echem w trzeci wymiar piękny umysł przeliczy...
padam do Twoich stóp przy wejściu do ogrodu bram dostałem kilka szans zmarnowałem wszystkie jedną małą szansę daj nadzieję że odmieni się życie straciłem marzenia w kraju nazywanym Polską narodziłbym się na now...