zapadam się tonę w świecie pochłania mnie dlaczego płaczesz pachnie deszczem kałuże ciepłej wody uśmiecham się mówisz depresja dręczy wyciągam dłoń byś nie utonęła nie pogrążyła się uśmiechem zarażaj innych zachły...
Utwory
dzisiaj tłumnie oklaskują jutro za miłość idę na mord dumy w chwale z podziękowaniem się kłaniam czytelnikom dumny gdy na szafot prowadzą z podniesioną głową to nie wasza wina wina moja nieprzystosowaniem do...
pukam do drzwi otwierasz zdziwiona i zza skoczenia pytasz mnie -ile to potrwa okłamywać żonę -nie dając mi nadziei -powiedz jej o nas -przecież tyle was dzieli -połączmy życie we wspólne dni i noce -ona w swojej o...
W touranie Dobrze wychodzi poruszanie Gdy w trasie miłość ogarnie Ciała wewnątrz ciała Nigdy nie mówisz dość mały to nie kość Czasami mówi stop Masz fajne miseczki Majteczki i bluzeczki Czasami mówisz dość Wkradł się...
Chmielu to gość opuścił Łódź by zamieszkać na brzegu spojrzał na Bukowe Berdo Bieszczad na Połoninie brakło tchu śpiewał głęboko tak na zastanowienie nim rozwinął skrzydła anioł zabrał go do nieba płakało N...
człowiek omamiony zmianami młot i sierp z nowym logiem nie bywam prorokiem z czasem widzę więcej nic mnie nie zdziwi opętany świat człowiek zły zniszczyć co się da pa para wycięty las będą meble deski na szalowani...
Piszę wiersz Krople atramentowe moczą słowa Linie na papierze kierunkowskazem litery wysychają jedna po drugiej jesienią liście w parku pachną fioletem Nie przeszkadzają bawią kolorem Brakuje słów By wyrazić ból w kilk...
zakrywasz usta bo tak lepiej unikasz ludzi w pewnym odstępie myślami jesteś w telewizji karmisz noce i dni budzisz sny boisz się odejść może byłoby lepiej lżej płynął by czas pamiętasz tak jak wczoraj słuchaliśmy śpi...
jasnoniebieskie oczy tęczowe widnokręgi w próżni zadłużeni warkocze w pas zauroczony podziw nad pięknem urody wychodzi syrena z wody kupuję biel muszelkowego uśmiechu zawstydzony zamarła na mokrym nagim kam...
wpompowane powietrze w dętkę wpompowana nienawiść w żywe serca chwasty kwitną karmą GMO podziały różnice celowe przy dzieleniu idee myśli prawo zakwita dobro zło nie odróżnisz człowieku młody którędy pójść gdzie ścieli...
nie żyję w spokojnym kraju mieszkam na polu minowym dookoła wybucha głos ambitny ktoś mówi dość niejasne słowa cuchnące gówno rząd musi upaść na kolana pomysł mam nad tłumem krzyk wrzawa poprowadzę was oddajcie władzę pr...
kręci włączona wiertarka tańczysz dla mnie wiertło SDS wciskam wyjmuję mokre włosy wokół dłoni bądź moją Monroe zaciskam mocno pięści prądu nie mam w sieci nic się nie kręci nie wierci znajdę cię w pamięci...
nie masz racji czas wakacji nie pójdę do szkoły ostatnio same doły ciężkie krople potu kilkanaście dni urlopu nikomu nie zaszkodzi upał słońce nadchodzi skocz na mazury wspinaj się w góry wszędzie dobrze...
wezmę się w garść by napisać wiersz pójdę dalej o krok by napocząć nowy rok nie wychodzę z ram w głowie mam dom narodzę się na nowo tylko bądź mą królową urodzisz mi szczęście bym mógł kochać bardziej...
jako człowiek czuję się oszukany mam dość kłamstwa z plugawych ust wyciągam dłonie patrzy Bóg tutaj nie da się żyć marzyć śnić w alkoholu rozpuszczam dzień zdenerwowany przerwanym snem zatapiam się w nirwanie dnia n...
twój dotyk jak gotyku smak blisko wyczuwalny zapach esencja ulubionych ust karmą jak dla mnie są smaki gdy dochodzisz dotyk skroni zimny pot po plecach skraplam się jesteś blisko odpływają oceany zatrzymaj chwilę na...
wrócił król Popiel raz go myszy zjadły co czeka człowieka gdy dopuszcza się zdrady ława szeroka publika czeka nie pozwólmy się opluwać
niesiesz ciepło w dłoniach zmarszczonych czasem wiodłaś życie trudne nie przelewki dbałaś o pociechy jak ptaki wśród drzew płakałaś gdy noc patrzyła prosto w spracowaną twarz dzień budził cię wyganiał by trudzić się by...
jesteś lekarstwem w pełne szarości dni przyciągasz skroplonych nas jesteś ciepłem niewinnych rączek w białej miseczce pełno ich niewyraźnie patrzę w oczy miłości ktoś tutaj okłamuje jesteś katem odbierasz odpowiedz...
pachnący tatarak wyrósł przy spokojnym strumyku pośród ziół trawy łąk motyle ważki stada komarów czuję się wolny opanowany podziwiam cud upojony ciszą łąki znikam śpiew ptaków dzikie kaczki żaby wesołe komusze za...