ścierasz kurz z moich powiek wiatr na rzęsach gra patrzysz w oczy zielone mówią niewiele głodny łagodnych spojrzeń uśmiecham się ściskasz dłoń i prowadzisz ścieżką labiryntu łzy radości na policzkach łez nie zliczę...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
mówiłaś wciąż Jarosław ty mnie zostaw zostawiłem cały nasz świat wyjechałem gdzie nie było mnie nie było nas upływały dni mijały lata czekałem na list echo przywiał wiatr słowa płynęły z rzeką mówiłaś że ciężko...
o życie miłość jest jak treść wiersza zanurzam wzrok w szklance herbaty wyciągam prawdę na talerzyk witam śmierć mówię do niej siema zabieram ją nad rzekę skaczę z mostu bez nadziei marzenia znikają pod powierz...
śpieszy się śpieszyć czas umyka młodość zaciera ślady cieszmy się nią jak chłopak w zakochanej dziewczynie cieszmy się nią jak dziewczyna w zakochanym chłopcu moherowe berety zapominają smak młodości nie pamiętają nie...
nie patrząc w dal zamknąć powieki zanurzam w sobie spojrzenia rozgrzane jak stal męczące życie na nic człowieka nie stać nie umieć kraść nie potrafić zabijać nadciąga sztorm szaro wokół zimno i las ukryć myśli...
człowieku łap w żagle wiatr w palcach skręcam tytoń palę skręta zatrzymując w miejscu świat sunie wolno dym lekki puch gołębich piór wokół wali się świat wzrusza istota dnia dzień jak co dzień narodziny wesele...
trzaskam drzwiami zostawiam pustkę w telefonie pokój z tapetami problemy z węzłami witam noc między gwiazdami pod kapturem chowam nieduży świat
ściśnięty pas Oriona którego nikt nie popuści nieosiągalne zakamarki kosmosu myśl najgłębsza nie ogarnie rozmiaru nieskończoności mówią że ludzie są skończeni nie do końca to prawda tu właśnie potrzeba zastanowienia...
zraniony napoczęty dzień na oczach nocy cień każda odmierzona godzina niczym cierń w głowie kłębią się sekundy minuty zegar tyka utkana sieć pajęczych zdrad wyssany z siebie umieram z każdą chwilą kaptur przysłani...
mijamy się przywiał mnie wiatr a ciebie zabrał spotykają się nasze oczy w ciszy duszy w spokoju upijamy wino szumi las kładą się dzikie łąki siła miłości niezmierzona słowa nic nie znaczą gdy milczysz dotyk nieśm...
znów razem jedno piekło raj niedaleko a ty moja rzeko obmywasz stopy wędrowcom
marszobiegiem obiegam cały świat brak myśli w głowie jedynie męczy sen na oczach widok domu do którego nie po drodze osuwam się przy starym pniu torba z chlebem z boku scyzoryk konserwa jeszcze czasy wojny pamięta z góry...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.