wiatr we włosy się wplótł dotykam pocałunkiem twoich ust łzy szczęścia namaściły blade policzki pocałuj mnie i wina nalej musimy uczcić nasze spotkanie przez lata nie widziałem błysku w twoich oczach nie jesteś mi obca jedna...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
może nie jestem artystą popijam wódkę czystą może jestem wariatem jeżdżę małym fiatem wiem jedno prawdą jest jetem otwartą księgą pryzmat przenika kryształ się topi znikam jestem echem lasów jestem grafo za mahoniow...
dzięki ci kartko papieru że wysłuchasz szeptem mówię ci do ucha noc jasna głucha znalazłem na strychu pożółkłą fotografię na niej długowłosy blondyn suchy w koszuli w kratę zielonoczarną z pacyfką na szyji srebrzystoszarą...
każdy dzień spływa pomiędzy palcami każda noc gubi sny między nami samotność na skrzydłach czasu umyka jestem z tobą na oceanie życia dotykasz ramion wzdycham a serce unosi się wysoko ponad przestrzeń jesteś przy mni...
niebo pełne chmur wiatr pędzi co tchu deszcz rozprostował kości zmoczył włosy szorstki asfaltowy odcinek drogi pioruny blisko roztrzaskują się o brzegi balansuję na krawędzi zaraz upadnę jesli nie przestanę wlewać w sie...
odeszłaś bosą jesienią babie lato rozpusciło włosy z każdym oddechem wysyłanym w kosmos stąpam po łzawej ziemi nie wyczuwam tętna na twojej skroni pamiętam rozstanie naszych dłoni policzki zroszone łzawym szronem mo...
nie ma ciebie tutaj słyszę głos we śnie jeśli to ty ?odezwij się wyciągnij rękę uśmiechnij się jesteś nie daleko byłaś tak blisko teraz wiem to nie był sen to noc uśpiła mnie ten wiatr porwał nas muzyki...
tak nie może być gdy kirałem klej obok nie było nikogo nawet nie było mnie tylko szum lasu i lęk sam przerwałem ten sen Nirvana w przestrzeni wibrowała w uszach pamiętam wszystko jak dziś mówiłaś rape me kumpl...
owad tańczy wokół lampy na szkle imię zapisał twoje imię szukam dnia pełnego nas nie patrzę prosto w oczy nie widzę twojej twarzy kupiłaś zielone lustro łza w oku pocałunkiem naszych dni słowa są nieważne koc...
cztery ściany ja pijany się odbijam od luster łazienkowych jak iskra zapałek cała wypłata wpadła w błoto całe złoto za co przeżyję kolejny miesiąc będę głodny wale gaz na rałszu wracam pierwszy raz a zegar tyka jak klap...
myśli jak żagle wypełnione powietrzem słowa i dreszcze kotwica zarzucona na mieście piję piwo wreszcie neony choć wysoko biją po oczach serca smutek zamknięty w kieliszku wódki jeszcze jedna lufka dość mam do chaty...
bacznośc ! idziemy do boju równaj szereg do śmigłowca bieg spadochron uwiera mnie nie wiem kto składał go jest ciemna noc taki los akcji nikt nie wybiera skok może nie ostatni Panie jak zginę przyjmij mnie będę najlepszy...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.