Przejdź do treści

Organ

Inne

jakie czasy takie obyczaje dłonią możesz dotknąć ustami czy słowem na powitanie lub jak chcesz z uśmiechem działania nie zmieni jak też wzajemnego odrzucenia diabelski organ przyjemność sprawia myśl już sama milczeć nie c...

widać gramatyczna jest jak gra (uni)matyczna nic poza więcej to co w książce lubię gdy się ludzi ośmiesza inaczej nie byłoby 'Zemsty' czy kabaretu dobrego co przyciąga jak magnes jak dojrzałe skupienie mówi więcej trz...

kiedy dzień się rodzi śpiewnym rytmem oczy unoszę jak dziecko najcudowniej tanecznym krokiem od podnóża ziemi aż po wyżyny nieba słonecznie jak kropla wody w morzu ust płynie przed siebie uwielbieniem nawet w słodkim śn...

co już nie jednego przeleciałaś a głupiego znalazłaś co dziecko ci zrobił lecz nie chciał ciebie bo zbyt mały móżdżek miałaś a za dużo wymagałaś Agnieszko już nie jednemu oczy zmyliłaś tylko żaden u ciebie za długo ni...

jeszcze wczoraj błękit uśmiech złocisty słał dzisiaj stróżkę kryształową spuszcza na zielony łan dając po upale raj w spokojnej ciszy toni stopy moczy włosy do rytmu przygrywa wiatr delikatnie muskając stokrotki kwiat...

w żyto weszłam jak do gaju oliwnego naturą pachnące wiatrem kołysane muskane słońcem kłosy równiutko posadzone przerosły mnie jak powiew lata na ziemi nie zachwaszczonej szarej ziemi matki ziemi co najpiękniejszy ma k...

pewien Jerzy ze Suchoty już pół wieku pije jedynie w poście wstrzemiężliwość ma Chemia umie gosposia gotować w przeciągu pięciu minut smaku nie czuje Incydent idea jest ikrą w obrzędzie wieku mleczaka nie każdy ma...

Księżycowo

Inne

w zapachu maciejki obudziłeś nocną lampkę zapaliłeś do pocałunku usta nastawiając nagle tak pośpiesznie w uśmiechu się rozpływając na białej palecie pięć ciemnych jaj podajesz przecież o tej godzinie nie jadam chyba że...

...Tato

Miłosne

wiesz jak się uśmiecha przez łzy co spływają jak nie chcą a może chcą ot tak na pewno nie lecz oczy chciałyby być całowane jak kiedyś miłością ojcowską której teraz brak może właśnie takie są oczy gdy je całujesz to tę...

Dla taty

Miłosne

różne dzieci rożnych ojców mają Jedni z czułością tulą inni chcieliby a nie mogą Jeszcze inni odpychają nie wiedząc co tracą W słowie tatko kochany zawsze słowem wspierałeś ramieniem chroniłeś Teraz jesteś moją pogodą...

długi wieczór w diamentowym blasku płynie woń maciejki zmysły unosi ciało rozgrzane zefirek chłodzi cisza słowem czaruje dając krótką noc noc pełną marzeń w złoty całun owiniętą poranka żarem między obiadem a kolacją...

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie