biedny żyje w ludołasce bogaty na kredyt tylko ja na luzie życiem się cieszę...
wszechstronne
Utwory autora
wiele niegodziwości w człowieku tkwi fałsz,złość,obłuda i wielka frustracja co czarne jarzmo do zguby prowadzi dla prawdy drzwi swoje pozamykali bo naukowymi zdobywcami chcieli być a zostali w swoich kłamliwych poglądach b...
namiętnością przepełnieni jak dwa Orły jeden ciągle szybuje drugi jest zamknięty w ZOO na wszystkie nieszczęścia pierwszym rzutem oka małp moralizatorskich już nie ma w objęciach jasność
pewna Ewa z Oślej Góry nazwisko zatrzeć chciała lecz plan się nie powiódł gumki znaleźć nie umiała jak na złość sprawiedliwa rada się wyłoniła z Góry Oślej wyraz podzieliła Ewa świętą już nie została na wzruszenie...
gdy jedną dłonią obejmę księżyc co cudownym diamentem świeci drugą zachód słońca jak uśmiech tęczy w żarliwej namiętności nie sięgając gwiazd punktem orientacyjnym będę literą V bezkrytycznie by zwiększyć spowolnienie Ty...
przy tobie usta nie muszą kłamać sam wiesz jak i ty niewiasto dzisiaj nie muszę ciebie gonić dogonią cię papiery naturą utlenione obwodem źródła skopiowane prądem elektrycznym z uśmiechem na ustach dorobkiewiczem swoim...
rozkwita jak narcyz żółciutkim kwiatem lico jego przejrzyste wnętrze prześwietla delikatnie się rumieniąc na pokuszenie spojrzeniem zachwyca gdyż wysoko się nie unosi i najbardziej smakuje gdy do ust go włożysz...
od wieczora aż po świt wiele mil przejechałam przez miasta dziwne wsie kukurydziane pola i zielone lasy żelaznym labiryntem dróg w połowie drogi się zatrzymując w samym sercu buszu cichego zakątku gdzie tylko mieliśmy być...
a gdzie to idziecie kumoszko -na wesele drogi kumie z pełną gracją uradowana biesiadni goście wiejskie jadło mają w deche wesele do białego rana tańce i szturchańce gorzką żołądkową przelewane pocałunkami słodzone do...
wakacyjny czas chwilą rozkoszy jest bez dnia ni godziny szybko uśmiech radosny na chwilę wraca dzisiaj wesele ma już ciebie Boże kochany proszę oszczędź już łez wypuść słoneczko za chmur młodym szczęście daj życie...
Po górach i dolinach wiatr śpiewa Fala na wodzie diamentem błyszczy Wakacyjny czas już się zaczyna Laba niebywała na całe trzy tygodnie Wrażenia opisze jak wrócę Do słowa pisanego - Do Ciebie Poezjo moja kochana Czekaj ja...
tak po drodze piękność przed sobą masz a mnie chcesz zdjęcie robić tak nie wypada drogi kolego lecz miło jest słyszeć w większym gronie -czarownicy zdjęcie robisz szybko uchwyć byś nie żałował kto to pubu wchodzi...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.