toną oczy z głębi studni marszczą się w zimnej toni blisko ciemnych chmur burzę święty spokój z błahego powodu zupa wcale nie jest za słona słowa jak żołnierz na bagnety klują na długo potem gdy zapadnie zmierzch nadal...
nikt ważny
wszytko co ma dla mnie wartość
Utwory autora
zbieram siły na wojnę prężę niebieskie muskuły z chmur kapie roztwór z anemonów w progresywnych okularach robię plany na dzisiaj przysłużę się dobrym uczynkiem dopracuję nieznaczne gesty wymykają się klasyfikacji moje niel...
dobry z niego człek w swoim uśmiechu chłodem przykrył cień bez tego pośpiechu co rusz się potykał stawiał wciąż pytania gniewem wybuchał gdy przyszły rozstania balonem się bawił w usta prawdy wkładał w błękicie moczy...
czy można dostroić się do śmierci brzmieniem głosu zgubić w tunelu swoje światło w pryzmacie jutra przestać się bać nieznanej ciszy zostać zapachem dogasającej świecy widokiem pasiastych pól z dojrzewającą pszenicą ale...
rzadko ktoś po niej chodzi kończy się ślepo na murze zostawia zielony ślad kępę trawy na czerwonej cegle zagubiona w obcym mieście bawi się w chowanego z dziećmi z naprzeciwka szepce do przechodniów o przebrzmiałych randk...
kocie łby reagują z dezaprobatą rozdeptywane w tysiącach odcisków gubię na nich myśli w pogoni za sensem robię porządki starym odkurzaczem wynoszę sterty suchych liści pożółkłe koperty z przedsionka wiatru układam wszystko...
gdy alkohol tańczył czardasza ośmielony uniosłem podwiązkę powiedziałem za dużo żeby na wstecznym biegu ponownie okryć się zajęczą sierścią spienione w galopie emocje utorowały sobie drogę na skróty bardziej ufny niż go...
faceci nie płaczą zaciskają pięści na wypalonym knocie po reglamentowanych cenach serwują piwo jak tani proszek na resztki zwietrzałego żalu spowiadają mokry szynkwas z nadmiaru zleżałych zawodów szafa skamle to samo co na...
nie pamiętam siebie sprzed paru mrugnięć czas wygiął się leniwie jak kot bezszelestnie przemknął miałem spodnie żółte od mleczy usta pełne zielonych śliwek teraz słucham syna mówi do mnie i patrzy - tato masz już białe wł...
otrzymałerm trochę ciepła ukrytego w czułym mailu zawadiacki blask ekranu kokietuje wektorami kwiatów podświetlony żarówkami led celebruję samotną przyjaźń jątrzę gwałtownym bicem serca po drugiej stronie lustra Alicja dal...
wypełniony skurczami serca codziennie powtarzam wybór rzucanego na ścianę cienia zjadam lepszy kawałek tortu z talerza samoświadomości rankiem bawię się słońcem pluję pestkami słonecznika noc zakrada się ulicą świa...
ponad moim ramieniem widnokrąg szerzej rozchyla wargi w pierzastym dotyku wiatr wzmaga swoją siłę gdy całuje natrętne wspomnienia pośpieszne myśli nietrwałym melanocytem na pogniecionej widokówce palmy mają rozczochrane w...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.