Przejdź do treści

wybacz

toną oczy z głębi studni marszczą się w zimnej toni blisko ciemnych chmur burzę święty spokój z błahego powodu zupa wcale nie jest za słona słowa jak żołnierz na bagnety klują na długo potem gdy zapadnie zmierzch nadal bolą odbijają się echem w sercu w nierównych odstępach straconego czasu
68 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
Będzie szczęśliwa,pozdrawiam.
mkc47 14 lat temu
tak na pewno tylko z kim :))
Sebastian Dema 14 lat temu
pozdrawiam Mkc.
mkc47 14 lat temu
a witaj, witaj :)
DESSA 14 lat temu
słowa są jak wata szklana jak już wejdę pod skórę to zostają tam na dłużej....
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie