nauczę się kochać światło oswoi usta ziarenkiem piasku ziemia niby ta sama zakręci karuzelą jak w lunaparku rozbawi nie będę o tym wiedział jak ptak w przelocie dotknę czubkiem skrzydła lub jak wiatr nieśpiesznie obejm...
nikt ważny
wszytko co ma dla mnie wartość
Utwory autora
gdybym miał cię przytulić całą siłą ramion nie broń się to tylko męski żal jak powój uwił gniazdo na chwilę nałożył koronę z cierni za czas klęczący na wyboistej drodze nie czekał rozsypany w piasek za marzenia lwią c...
nie zdałem egzaminu na czerwonym świetle przejechałem ciągłą linię horyzontu słowa rzucone nie w porę ugrzęzły w powietrzu jak ślepaki trafiły w próżnię otrząśnij się - zaszumiały drzewa ochłoń - szepnęła woda tylko ma...
nie kochaj gdy błyszczę jak mosiądz przeskakuję poza zwierzęcą zmysłowość iskrą wyładowania znieczulam myśli leczę krępując noce kochaj gdy mam szare usta dławię się deszczem a każdy krok w dowolną stronę nie ma sens...
gdybym miał odejść tylko przez drzwi zapukaj synku jeszcze raz mocniej w szklo oczu będę tam chwilę wyrwany z kadru pomysł na życie może ci się przyda choćby początek z animuszem lub ten wpół drogi z miłością jak z bie...
siedzą w wytartych ławkach sztywni w gorsetach z elany żują samotnie zmielone godziny schorowani na szachownicy życia wolno przesuwają kostki palców po stole zachlapanym herbatą - Stasia zgubiła pieniądze - cała renta pos...
uśmiechnięta zaprasza świat na kolana bo tylko wtedy jest bliżej otwartych okien rozpiętego lata rysuje wyniosłe drzewa silne ptaki które mogłyby umieścić ją w pobliżu krzaków jaśminu czy kąśliwych świerków otula nogi kr...
W pokoju samotniej, niż w obrazie Seurata, gdzie morze szumi z wiatrem, jak modlitwa z cieniem krzyża, rozmawia. Dawno śpi pies który rękę lizał, z bielą kości w przyjaźni. Gdym wiersze rozrzucał jak ziarno, tyle ptaków...
piszę z optymizmem szarość deszczu kryjąc całunem ręki lepiej mi bez marzeń na co dzień smak czarnej kawy budzi w jednym kadrze przejechany kot nad asfaltem rozwieszona tęcza przyszłość jak bezpański kundel tuli uszy...
mijają nas onieśmieleni czas jest dla nich łaskawy widoczny w znoszonych ubraniach pytają o klucze do nieistniejących drzwi patrzą w przestrzeń zdziwieni odkrywają brak swojego miejsca w gwałtownym pochodzie życia zapytani...
nozdrza jak chrapy chłoną rozlany zapach mięty tym silniej wygina wiatr samotne wyspy tataraku mami głębią niedaleka woda wilgoć wdziera się dreszczem palcami wzdłuż pleców rozgrzewa wystygłe myśli szukam w skupieni...
szminką namalowałaś serce takie przerywane na dłoni miałem wtedy dwa na dłużej słońca ugrzęzły w piersi na chwilę bo potem opustoszał park na ławce została złuszczona farba jak miłość której zabrakło czerwieni
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.