dobrze że cię mam mój przyjacielu gdy patrzę wstecz widzę naszą drogę dni milczenia by nabrać dystansu co nie po myśli a nie skrzywdzić słowem wybór słuszny twój celibat poświęcenie się Bogu wiem że dobrze sobie uł...
Utwory
Upierdliwy pasikonik mieszkał z nami cztery lata za nogę wyrzucany drzwiami namolnie wracał oknem aż został na stałe upatrzył sobie ciepły kąt za półką z książkami wchodził tam odkładał na bok cylinder i wyjąwszy z etui o...
spotkali się w sobotę zmierzch sennie od rzeki szedł zaraz go rozbudzą dziewczyny swym głosem on wie usiadł na kłodzie wśród nich chłopaków zagaił o różne sprawy samochód pracę dom czy biorą ryby leszcze okonie co chcą...
w ogrodzie poezji zaświeciło słońce znikł półmrok posądzeń obraźliwych słów zapachniało majem spadł deszcz lekkich fraszek na niebie ukazała się tęcza siedmiobarwnych erotyków alejkami szli zakochani szepcąc ulu...
gdy chodzisz po pokoju pełnym urywanych westchnień przeczytaj te wiersze zmniejszy się wymiar którego się lękasz po nagłym... wejdziesz do przestrzeni poezji marzeń architekta duszą zaprojektujesz wasze przerwane wpó...
wrócili senni w dłoniach kolegów życie złamane jak kruchy opłatek rozpacz ból żon matek łzy rodzin cześć ich pamięci ofiarom wojny w Afganistanie
zaprowadź mnie do prawdy ma jasny dom o tam na wzgórzu sumienia już jej nie strzeże krzywe zwierciadło pójdziemy za nawigacją ujawnionych danych powyżej uskoku niedomówień dobrosąsiedzkich stosunków wezmę tabletki...
koń z rogiem na czole IQ 240 przybył w czas potrzebny gdy płakałaś wszyscy zawiedli nadzieja umarła ostatnia trącił nozdrzem rozweselił poczochrał włosy spłynęły puszystą falą po twoich plecach na Borneo udał się s...
czarny kot spadł na cztery łapy tuż przy drzwiach zgrywa że robi za wycieraczkę zdarte zelówki podrapie różowym pazurem malowanym o dwunastej w nocy czerwone podeszwy całuje z rozkoszą mrucząc pod nosem iż kocha...
u stóp Tatr w domu góralskim matka czeka z opłatkiem synu dzień wigilii ciszę w górach przerywa helikopter na ratunek trzem w bałwanie lawiny lecisz słońce na niebie GOPR czerwone skafandry miłości niosą szczęśc...
jesień zagadała się z deszczową porą zasiedziały się przy kawie nie myślały o śniegu tak niespodziewanie sypnął prosto w oczy zaskoczył spojrzały zdumione to już zima a wody w studniach nie ma
etat bliski a tak daleki że kresu nie widać mobbing przy milczącej publice gorzkie łzy w strachu przed utratą środków do życia milczała co dnia byle krócej ile można nieprzespanych nocy wpisać w kalendarz to mał...
żeby słowa były ciepłe jak dłoń przyjaciela ubrane w prawdę bez łatek pochlebstwa żeby grały muzykę której tak potrzeba gdy serce się boi łączyły nadzieję ze spokojem światło wskazały tam gdzie zdaje się nie palić żeby...