Przejdź do treści

List

Miłosne
W środku nocy, przy blasku świec Powstaje list pisany łzami. Łączę litery kreskami cierpienia Szklisty atrament rozpływa się plamami Tak pięknie tańczy pióra cień, Od świecy blasku, na ścianie. I choć to boli, to dobrze wiem List zatytułuje "niekochanie" Wszystko zaczęło się tak niewinnie Nikt nie spodziewał się zmiany Lecz szybciej niż minąć miesiąc mógł Nazwałam Cię "Mój ukochany" Były momenty dobre i złe Przez chwile byłam szczęśliwa I nagle minęło, jak znika noc Gdy słońce z rana się zrywa I choć w cierpieniu tonę A rozpacz płynie w dół jak rzeka To wiem, że warto było Bo życie jak chwila ucieka Te piękne zimowe noce Ogrzane dwóch serc muzyką Zostały zamknięte w przeszłości Lecz wiem, wspomnienia nie znikną I może kiedyś na zakręcie dróg życia, się znowu miniemy I zagubioną gdzieś miłość Na nowo w sercach odnajdziemy
79 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 12 lat temu
piękne i takie dojrzałe aż nie chce się wierzyć że jesteś taka młoda
Ł
Łasica 12 lat temu
szczerze mówiąc pisałam go jeszcze będąc w gimnazjum, pod wpływem doświadczeń bliskiej osoby :)
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie