Przejdź do treści

Księżyc

Humoreska
Cóż za noc! Już wtoczył się na atłas nieba I tańczy... I śpiewa... Myśli, że jest bohaterem na scenie Że dla każdej gwiazdy niczym marzenie I grubym brzuchem zamiata w dwie strony Aby mu zazdrościły Marsy i Plutony I jest oburzony, ma grymas na twarzy Gdy ktoś satelitą go nazwać się odważy Lub czuje obrazę dla swojej mocy Kiedy się wspomni, że go widać w nocy A ego jego jest trochę za duże Czuje się słońcem, choć przy nim jest kurzem Już przez ten narcyzm ryczy wielka niedźwiedzica Lecz cóż poradzić na charakter księżyca.
86 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 12 lat temu
lecz co poradzić lub też lecz cóż poradzić- chyba, że się mylę
Ł
Łasica 12 lat temu
Juz poprawilam, niedopatrzenie :)
Helen 12 lat temu
:) no tak cóż można poradzić....
K
kaja-maja 12 lat temu
zwłaszcza gdy go rankiem w Zenicie widzisz, codziennie czeka na swoje Słońcew:)
ryty 12 lat temu
bajkowo jest :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie