Przejdź do treści

O przyjaźni inaczej

O przyjaźni
Nie wiem jak ty – ale ja, Często myślę o przeszłości O chwilach dość miłych i tych – pełnych nieścisłości Zamykam oczy – przychodzą obrazy W kolory jaskrawe ubrane Jakby przed chwilą. Jakby tuż obok Odległe, lecz niezapomniane Wiele z nich żywe i tak wyraźne Wiele mglista zasłona skrywa Kogoś tam widzę – kogoś bliskiego Lecz nie wiem jak się nazywa Ktoś się pojawił i wspomniał że dłużej tutaj zostanie. Lecz nagle – pusto – okno otwarte Na stole stygnie śniadanie Bez sensu słowa – grochem o ścianę Z łomotem uderzają pytania Bo tam gdzie było słowo „przyjaciel” Nie ma nic do dodania I tak za murem „Już-się-nie-znamy” Stoi z przeszłości osoba Kim jest? Nie wiem, lecz była bliska A teraz odeszła bez słowa
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 12 lat temu
... no nie ...:)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie