Przejdź do treści

Karuzela miłości

Miłosne
Na karuzeli życia los nas pcha Diabeł po kryjomu przeraźliwie rechocze Wyziera rozpacz z otchłani bez dna Porażki życia prześwietlone przeźrocze Miłości skrzydła przypiął los sny Patrzyłem w jej duszy zwierciadło co dnia Na negatywie baśń wyświetlił mi Myślałem to miłość co wiecznie trwa Przystanąłem na zakręcie życia przepaści Pytam losie zły : Quo vadis ? Odpowiedz mi Dokąd mam iść ? Jak mam żyć ? Los zarechotał głosem piekła zapomnienia Krzykiem ciszy bez zrozumienia Wydawało mi się los sprzyja mi Układa karty przeznaczenia Lecz to wszystko mi się śni Zostaje sam bez zrozumienia Dlaczego przez życie idę znowu sam ? Nie wierzę że coś odmieni się Prócz tego że raz jest w głowie A raz poza nią Miłości mój sen Wierze nadejdzie jeszcze lepszy czas Spotkam na swej drodze ludzką twarz Da marzeń nić szczęścia mi Uwierzę w lepszą kartę losu Szczęście to nie będą tylko sny
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie