Przejdź do treści

mandragori kres

ostatni kwiat mandragori na ziemi...
z bolu krzyczy wyrywana przez ludzkosc...
on cierpi, my niszczymy by zaznac szczescia.
piekno znika w czlowieku spragnionym.

krzyk mandragori zaglusza mysli...
demony juz sie buntuja przeciw ludziom,
ksiezyc swiadkiem glodu czlowieka..
a czym obled przybywa tym nadzieja odplywa

odeszla mandragora, odeszla nadzieja...
nie ogladajac sie wstecz za zyciem
w krainie bez wyjscia bedzie gnila
krainie niezywych marzen i spelnien...

teaz ludzkosc usnie na wieki
za zachlannosc mandragori szczescia
i choc rani by uleczyc swiatu juz nie pomorze
ani ludziom, ktorzy gina z rak ludzkich...

50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie