Przejdź do treści

ostatni spacer

spacerujac w ksiezycowa noc pelni.
czula pod stopami cieply piasek
przerywany drastycznie zimna woda.

"wybaczcie nie chcialam was skrzywdzic..."


kolejne fale przechwycala palcami,
i kolejne mysli miedzy nimi uciekaly.

"przyczyna jest prosta,
owszem swiat pieknym tez byc potrafi,
lecz wiecej na nim nedzy ludzkiej
anizeli promieni slonca dociera "


na ustach juz smak slony zawital,
we wlosach mokry piasek dotarl.


"wybaczcie, ze miloscia obdarzylam
i tylko zmarlych na cmentarzu witam..."

horyzont swa linie dawno zatracil.
cialo chlodem calkowicie obdarzone.
wiatr ulepil jej ostatnie loze...
posklejal martwosc i w niej ulozyl...
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie