Przejdź do treści

O świcie (Nic)

nie było znamienitego obłoku co unosił bezsmak i zaciskał błękitne pięści w lawinie słońc zapadłaś w śnieżną dolinę co żądała słońca prosiła o zieleń zamierała w ciszę Nic nie znaczyło Nic w zaszytym tęczą obrazie rozmyta rzeczywistość płonęła i prosiła o przebaczenie
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zaiste piękne
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie