Wierzba płacząca zrzuca liście – w strumieniu suche kamienie (Buson -1784)
Utwory
"Niebo się przejaśnia w nagich gałęziach drzemie obietnica i w zimie przychodzą dni słoneczne i w starości doświadczamy dzieciństwa" starochińskie Zauważamy ciąg w dal- słów, zamijania innego ustania przykrości, odej...
Zimna Góra” kryje w sobie wiele cudów, Ludzie, którzy się na nią wspinają, zawsze wpadają w przerażenie. Kiedy świeci księżyc, woda skrzy się przejrzyście Trawa trzęsie się i szeleści w podmuchach wiatru. Na nagiej śliwie zakw...
13. Nie mogę znieść tych ptasich treli Udaję się teraz na spoczynek w mojej słomianej chacie. Kwiaty wiśni przybrały się w jasną czerwień Wierzba wystrzela puchem. Poranne słońce przeprawia się ponad błękitnymi szczytami, Św...
Utkane w bladości Ciszy włókna zasłaniają oczy budzą zapach i świt naczęcia widzę twardość zaszłości płonie błysk słabiej ale czujniej w inności
W ciągu pierwszych trzydziestu lat mojego życia Przemierzyłem setki i tysiące kilometrów. Wędrowałem wzdłuż rzek, przez gęstą zieloną trawę, Wkraczałem do miast, gdzie gotował się czerwony kurz. Zażywałem środki odurzające, le...
Źródlana woda w zielonym potoku jest przejrzysta, Księżycowe światło zalewa „Zimną Górę” bielą. Cicha iluminacja — duch rozświetla się sam od środka Kontempluję pustkę: ten świat przekracza ciszę.
Żyję na „Zimnej Górze” Od trzydziestu długich lat. Wczoraj wzywałem przyjaciół i rodzinę: Ponad połowa z nich odeszła już tam, gdzie trwa wieczna wiosna. Powoli pochłaniany, tak jak świeca skracana przez ogień; Nieustannie pł...
Droga prowadząca na „Zimną Górę” jest wyboista i mroczna, Ostre, poszarpane bruki — oblodzony brzeg strumienia. Wokół nieustannie zawodzące i ćwierkające ptaki, Posępny i sam — lecz nie samotny — pieszy. Wiatr uderza po twarzy...
Cienie opływają błękit proszą o śmierć inną spokojną w śnie bez bólu Nie zaznasz cudowności obłoków Nie popłyniesz w bezprzestrzeń ukrytą Sięgaj !!
sen otwiera uroki zawiewa bezdźwięk kochasz utratę i boisz odejścia nie idziesz zatem w krzyki i przejścia miłości strzygi... okalają
Wdrapuję się na „Zimną Górę”. Szlak biegnie bez końca: Długi wąwóz zapchany osypującymi się kamieniami i głazami, Szeroki strumień, majacząca we mgle trawa. Mech jest bardzo śliski, jakkolwiek nie padał deszcz, Sosna śpiewa,...
Osiedliłem się na „Zimnej Górze” bardzo dawno temu, Wydaje się jakby upłynęły niezmierzone lata. Wędruję swobodnie, czaję się za drzewami i potokami, I przesiaduję godzinami, obserwując zjawiska. Ludzie nie zapuszczają się głę...
gdy zamykam oczy drzewa i dziki bocian i kłębie sznurów obrzydłych uciekam nie widzę , nie słyszę przestrzeń ukryta zamyka
Wracam, oddycham, żegnam kamień, strumień zbyt dziki by się zatrzymał nie widzę granic nie wierzę w błogość snu ogarnianie ciche dumanie
6. Ludzie pytają o drogę prowadzącą na „Zimną Górę”. Do „Zimnej Góry” nie można dotrzeć żadnym szlakiem. Latem lud tu nie topnieje, Wschodzące słońce niewyraźnie majaczy w wirującej mgle. Jak mi się to udało? Mój umysł nie p...
5. Pragnąłem osiedlić się w dobrym miejscu: „Zimna Góra” będzie bezpieczna. Delikatny wiatr porusza ukrytą sosną — Posłuchaj uważnie — dźwięk staje się wyraźniejszy. Tam w dole, siwowłosy człowiek Mruczy przez cały czas czyt...
Poganiam mego konia przez zrujnowane miasto. Doszczętnie zniszczone miasto przygnębia mego ducha. Wysokie, niskie, stare gzymsy Ogromne, małe grobowce, którym przybywa lat. Mój cień porusza się w samotności; Nie słychać nawet...
W górach panuje chłód. Zawsze jest tu zimno, nie tylko tego lata. Postrzępione skarpy wiecznie otulone śniegiem, Lasy w ciemnych wąwozach nasiąkają mgłą. W końcu czerwca trawa jeszcze kiełkuje, Na początku sierpnia zaczynają opada...