Utwory
2. W gąszczu skał wybrałem sobie miejsce — Są tu ścieżki dla ptaków, ale żadnego szlaku dla mnie. Co się kryje poza ogrodem? Białe obłoki lgną do niewyraźnych skał. Ile to lat już tu żyję? Nieustannie mijają wiosny i zimy....
Ścieżka prowadząca do domu Han Shana jest zaiste śmieszna. Istnieje droga, lecz nie widać śladu wozu ani konia. Zbiegające się ze sobą wąwozy — ciężko śledzić ich zakręty, Bezładnie pomieszane skały — niewiarygodnie surowe. Ty...
Jak gdzieś i patrzę tak blisko u mnie nijako - przejrzysto Tylko czasami marzenia zbyt nieważne spełnienia
Nie chcę imienia drżę w smugach cienia Nie wierzę słońcu chcę już ku końcu Zostawiam listy w dniu zapomnienia w niszy istnienia
Kłębowisk oś czarna owija mordercze cienie ustałe i rwania krzyku zciężałe w nich woda dźwięku wzburzona po niebie świętym stęsknion i jak w noc strachem dręczona Nie widzę przystani wschodniego promy...
Zapomniałem gdy miłość pędziła szlakiem świetlistym w bezczas w dogłos w moc nam - najczystszym ......
Nie chcę imienia tylko smak cienia Nie wierzę słońcu chcę już ku końcu Odbierz me listy i zapomnienia w niszy istnienia
Otwórz drzwi i otul się świeżą, soczysta mgłą Potem zaświeć wszystkie lampy zwyciężonego świtu Zachowaj gęstość i obszar nowego zakrzyku
Nadrywają brzegi drgań By lecieć w pieśń I krążyć w przysięgłym jutrze Zaognionym zaciemnieniu Tańczącego blasku I lecą hordą Srebrnoszarych drgnień W wczorajszy dzień Potem chowają się na zawsze W błogi cień W swó...
Nie wolno odbijać końca Nadlatują ptaki słońca I dziobią niebyt W niebieski prze-byt Tylko wyrazy Dzielą obrazy i sporo chłoną nie bardzo bolą Dotknij zaczęcia W komnatach zgięcia Tylko zachwyty Są jak granity W z...
Nad mnogim świtem pełnisz swe blaski oddychasz lekko , czuwasz Nie wolno tobie płonąć i gasnąć Jesteś jak burza Nie stoisz w gniewie w okropnym jęku Zaszczuwasz obłoki magii Nie tylko tobie piękni się jutro Zasypiasz , pr...
"Droga jest pusta Niewypełniona Choć nieustannie czynna" Lao Tsy "Droga" Droga jest ciepła i trwa swą duszą w chłodu objęcia zaprasza srogo Droga przebacza jest częścią części Idziesz w biel bez nazw uczuwasz...
nie było znamienitego obłoku co unosił bezsmak i zaciskał błękitne pięści w lawinie słońc zapadłaś w śnieżną dolinę co żądała słońca prosiła o zieleń zamierała w ciszę Nic nie znaczyło Nic w zaszytym tęczą obrazie r...
Strachu istnienie i złudzenie tworzą granice rezczywistości Rozbij lodowe ściany lęku idź potem dalej za ciosem na niebieskie spotkania na pełne życia cudowne doznania
gdybyś zamykała spełnienia smakowała ich ciszy słuchała pełnego bólu spojrzenia ale mocno stąpasz w nieskończoność bez celu nie dajesz wiary twój ruch męczy jest bez znaczenia "kim jest łucznik bez celu na tarczy?"