Przejdź do treści

Poematy Zimnej Góry cz.2

2. W gąszczu skał wybrałem sobie miejsce — Są tu ścieżki dla ptaków, ale żadnego szlaku dla mnie. Co się kryje poza ogrodem? Białe obłoki lgną do niewyraźnych skał. Ile to lat już tu żyję? Nieustannie mijają wiosny i zimy. Idźcie, zapytać rodzin, posiadających srebra stołowe i powozy: „Jakiż pożytek z tego całego hałasu i pieniędzy?” Han Shan tłum. Andrzej Osiński
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie