Przejdź do treści

Zbyt ciepłą wódką

Nie wolno odbijać końca Nadlatują ptaki słońca I dziobią niebyt W niebieski prze-byt Tylko wyrazy Dzielą obrazy i sporo chłoną nie bardzo bolą Dotknij zaczęcia W komnatach zgięcia Tylko zachwyty Są jak granity W zabójcze skały Mierzą wystrzały Już kończę krótko Zbyt ciepłą wódką
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie