Przejdź do treści

Poematy Zimnej Góry cz.6

Egzystencjalne
6. Ludzie pytają o drogę prowadzącą na „Zimną Górę”. Do „Zimnej Góry” nie można dotrzeć żadnym szlakiem. Latem lud tu nie topnieje, Wschodzące słońce niewyraźnie majaczy w wirującej mgle. Jak mi się to udało? Mój umysł nie przypomina waszych umysłów. Gdyby wasze umysły były podobne mojemu, Moglibyście ją zdobyć i przebywać właśnie tutaj.
66 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
klimatttowo
doktorek 11 lat temu
O co chodzi z tym ludem, który nie topnieje?
Helen 11 lat temu
no....ja tu próżność widzę;)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie