Przejdź do treści

Poematy Zimnej Góry cz.5

Egzystencjalne
5. Pragnąłem osiedlić się w dobrym miejscu: „Zimna Góra” będzie bezpieczna. Delikatny wiatr porusza ukrytą sosną — Posłuchaj uważnie — dźwięk staje się wyraźniejszy. Tam w dole, siwowłosy człowiek Mruczy przez cały czas czytając pisma Huang i Lao Od dziesiątek lat nie powracam do domu, Już nawet nie pamiętam drogi, którą tu przyszedłem.
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie