Przejdź do treści

Poematy Zimnej Góry cz.9

Znani poeci
Droga prowadząca na „Zimną Górę” jest wyboista i mroczna, Ostre, poszarpane bruki — oblodzony brzeg strumienia. Wokół nieustannie zawodzące i ćwierkające ptaki, Posępny i sam — lecz nie samotny — pieszy. Wiatr uderza po twarzy niczym bicz Kręcę się i upadam — warstwa śniegu przykrywa mi plecy. Mijają kolejne ranki, a ja nie oglądam słońca Upływa rok za rokiem — ani śladu wiosny.
89 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie