Przejdź do treści

Poemat Zimnej Góry cz. 12

Egzystencjalne
W ciągu pierwszych trzydziestu lat mojego życia Przemierzyłem setki i tysiące kilometrów. Wędrowałem wzdłuż rzek, przez gęstą zieloną trawę, Wkraczałem do miast, gdzie gotował się czerwony kurz. Zażywałem środki odurzające, lecz nie udało mi się zostać jednym z Nieśmiertelnych; Czytałem księgi i pisywałem poematy poświęcone historycznym dziejom. Dziś powróciłem na „Zimną Górę”: Zasnę przy strumieniu i oczyszczę sobie uszy.
128 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie