Przejdź do treści

Campione

Mroczne
Siedząc samotnie, rzucając zwierzęcy cień W ciszy odgrywa się aria smutku Diabły na fletach wygrywają marsz pogrzebowy Sukkuby śpiewają czystym złem pieśń pożegnalną Bóg w niebie ciska gromy nadając rytmu tej maskaradzie Wstając ruszam z słowem w ręce, w drugiej trzymając wiarę Niosę do nieba truciznę i śmierć Biel jego boskości pokrywa moje ciało Ciało bezbarwne, pospolite Gromi mnie swym głębokim wzrokiem wydając wyrok bezwarunkowy okrutny Wciskam między jego dobroć a surowość moje słowo Wsiąkam w jego moc i siłę krystaliczną Czuje strach i moc, chwała rośnie w mym umyślę Nieskończona moc spoczywa w rękach ludzkiego diabła
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie