Przejdź do treści

Mela

O śmierci
W melancholii niosę się. Dryfuje na obłokach smutku. Każdy dzień przemija z kroplą grozy. widzę śmierć niesioną na grzbiecie gniewnego rumaka. Więc chcę więcej. By móc kochać. Lecz bestia stworzona. By niszczyć kochać nie może. Więc niosę to co potrafię. Smutek waszych ciał jest dla mnie zewem radość. Ból jest karmą dzięki której żyje. Więc chcę więcej. Martwych ciał Tańca w zaginionej generacji. Zmieniam siebie z każdą z tysiąca masek. Nie znajdziesz tej prawdziwej. Skryta za skorupą zabitych uczuć. Ściana zlepiona z żywych serc. Niesie ci gwiazdę rozpaczy. Więc się nie martw tylko mnie karm.
73 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Avrilianna 15 lat temu
o niee:(
copelza 15 lat temu
po pierwszym zdaniu byłem wstrząśnięty. po drugim zajarzyłem, że to nie o tym. szkoda, bo ciekawie się zapowiadało:(
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie