Przejdź do treści

Zielony grób

O sobie
Wszędzie betonowe kwiaty Samotny chłopak płaczę wyrywając metalową różę Niekiedy głód serca dorywa go Chwyta swój umysł w ręce Więzi go pod stosem wspomnień zielonych Gdzie wilcze odbicie w zaprawie błyszczy Wspominasz starczę z duszą chłopca Swoje nieskończone marsze w ciemny las Gdzie wyłeś z samcami alfa w duszy tej jedynej W samym środku dzikiego gąszczu toczyłeś swe pojedynki Teraz wyleniały patrzysz na stary dąb Mielisz w sobie starą złość Kwiat twojego szczenięcego świata Przy którym dary i obietnice słodkie składałeś martwe truchła składałeś, czekając niecierpliwe By twa królewna otworzyła hipnotyzujące ślepia Oczekując na mordercze pocałunki krwawe w smaku Wspominające nocne niegrzeczne zabawy Wpatrujesz się martwo jej ciało Nieżywe lecz wciąż tlące się od środka ciebie Dopalasz się razem z nim Milkniesz w lesie szumnym Tworząc nowy park wspomnień w swej dziczy Nieskrępowanie płaczesz nad jej resztkami już setki lat Patrząc jak wszystko się wokół ciebie zmienia Razem z czasem postępujesz nad jej zielonym grobem Jak równy z równym zmieniasz swe łzy Na coraz to nowsze magiczne wynalazki Teraz tylko w ciszy czekasz Klikając sterty maszynowych zdjęć Meldując nieprzytomnie swój post na facebook'u
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie