Przejdź do treści

płomień

kołysanki smak i wspomnień szelest czas zdmuchnąć popiół przywołać kurz wzniecić wiatry rozpętać wojnę chochlików w wirze chaosu i gniewu by gnały bezsilnie tak trudno je dostrzec dopóki nie będzie ich więcej dopóki nas nie dotkną byśmy umieli zapobiec nagłym wypadkom czy kiedykolwiek potrąciłeś sumienie? głaszcząc jego cień padający na lustro w harmonicznym tańcu świateł zmieniwszy strój jak kameleon zgasł płomień rozpalając ogień
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie