Przejdź do treści
mam wiele wad i czas nie oszczędza mnie siwy włos z roku na rok obfitszą ma biel i rękom już nie do kamieni a bliżej do wspomnień bliżej zbieraniu plonów niż siewu i oczom nie kosmos a kwiat rosnący przy sercu tego pragnę i to dostrzegam budzisz mnie uśmiechnięta kolejnym dniem jutrzenka uwierz że przy Tobie każdy grzech nie grzech a pomarańcze wojna jaką rozpętałaś w mym życiu stała się pokojem bujanym fotelem wschodem i zachodem spokojem mieszkamy na końcu świata i nie ma już kroku dalej jest wieczności miłości uśmiech dzieci całusy kaprysy zwyczajność jest wszystko czego potrzebujemy by być wiecznością.... ...dlatego rankami wtulam się w Ciebie i nie chcę wstać mimo że dzień a po nim noc i noc każdego z dnia byle bym mógł zawsze doczekać ...Nas Wszystkich
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie