Przejdź do treści

dobranoc

miej zrozumienie, bywam słaby w stosunkach słów do czynu za dużo gadam, za mało... improwizuj od śniadania do kolacji jest wiele czasu można wywołać wojny i określić granice albo zwyczajnie żyć prozaicznie ponad to wszystko ciągle marzę, czy jest w tym coś złego pozwól bym od czasu do czasu był jak sopel w słońcu resztę oddam Tobie i Dzieciom wypiję kawę o Bogu do obrazu namaluję ramkę i wtulę się w księżyc i wrócę napiszę wiersz o warkoczu i będę go kochać i będę... szczęściarzem
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie