Przejdź do treści
miszkając wśród traw nie odczuwam głodu często biegę za czymś niewielkim albo zwyczajnym po prostu przed siebie zazwyczaj boso by poczuć jak los wyostrza kamienie albo zmysłowością kochanki głaszcze mchem i rosą po ludziach i wielkim świecie miewam nadwagę leżę wówczas nadenty jak balon uniesinym we wszechświecie nie należącym do nas tracę powietrze i opadam nie pytaj więcej, czemu ? kiedy wychodzę po za ciąg dalszy - idę nie dalej niż myśli Naszej Ziemi
55 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 8 lat temu
Ładny wiersz ale zmień z nadenty na nadęty
Pozdr
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie