Przejdź do treści

dzień jak nie codzień

to może być całkiem ciekawy dzień spadł śnieg podczas globalnego ocieplenia oczy proroków i dzieci są równie błyszczące jak zaokienne sople z jedyną różnicą w tych pierwszych przegląda się diabeł w drugich szczerość smak powietrza przywiera do ust dławiąc pierwsze oddechy parujące ciepłem wyniesionym po za dom rześkość ożywia myśl a ona się kłębi wokół wierna jak pies i coraz to bardziej rozbrykana skacze po saniach chowa się w pomponach szczypie za nos jak dawniej kule ułożone w piramidy stają się bałwanami a te inne wyrzucone w górę spadają za koszulę piszcząc gardłami w euforii bieli w rozprężaniu wzajemnego przenikania się temperatur ciała i przyrody wytapiane ścieżki grawitacją ściągają rodzące się w dreszczach krople ku zabawieniu radości z przeistaczania się w afrodyzjaki zimy jakże trafne są pory roku bez wyroków skazujących ich na nieistnienie a co na to powiedziały by wulkany czy też by zapragnęły takiej zmiany zamiast ogniste - lodowe fontanny a nad głowami nie ciężki a puszysty pył słonecznymi korytami płynęły by kry do Tam, gdzie ukryty mróz jest królem mórz spękanych rysami tańczących łyżw i książę wiatr łączący symetrię płatków w gwieździsty łańcuch nieba .... czy coś więcej potrzeba ? by nie zwątpić w cud
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 5 lat temu
..stanowczo tego za dużo,, pozatem coś kręcisz
17 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie