Przejdź do treści

Senność

jest jednak w tym wszystkim coś pięknego chociaż by to jak budujesz we mnie ogrody które chciałaś stworzyć wokół domu jakiego jeszcze nie masz pojawiłaś się z akcentem przy zielonej granicy ojczyzny moich rozmyślań tworzyłem wówczas obraz o uieczce ponad wszystko tego czym się osaczyłem nie umiejąc wybrać brałem każdą część z życia na wszelki wypadek gdyby powróciły przyczyny ... może, dlatego doczekałem wiosny ... łąka po której chodziłem znów zaczęła kwitnąć a jezioro spod warstwy lodu wyłoniło grzbiety nasycając wiatr białą konturą nawet nie było potrzeby podchodzić do brzegu żeby stać się malarzem początku jaki tworzył padał deszcz a z kolein wypływała strumienie łącząc ziemię i czas w korzenie mieniące resztki kamieni obumierających twarzy wtedy myśl o spadającej gwieździe znikła szepcząc słowa zesłała pod drzwi i serce pragnienie na tle chmur z opuszczonych powiek
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie