Przejdź do treści

Koniec szczęścia

Miłosne
Tutaj właśnie jest śnieg Przychodzi co roku Nie zawsze chciany przez nas W jej żyłach magia płynie Władać lodem potrafi Chodź się wyrzec tego chce Z bólu zatacza się Łzy to małe kryształki są W nich widzi odbicie swe Twoje serce także też Widzisz jak uczucia zamarzają pomimo gorąca otaczającego cię Na dno staczasz się Ja nie pozwolę Ci Ogień jest moją siostrą, a lód bratem Tak ja o ty wiem To moje przeznaczenie jest Chciałam ci pokazać wiele takich chwil Gdy śmieje się, płaczę czy tworzę coś Prawdopodobnie nie dożyję tego momentu Więc proszę Cię Nie chcę by ten lód dalej męczył mnie Powstrzymaj go! Nie obchodzi mnie to! Zaraz, zaraz czy ja czuję coś? Tak to twoja ręka dotyka policzka mojego Czuję wreszcie ciepło Uśmiecham się przez łzy Dostrzegam jeszcze coś poprzez lodowate kraty To słońce Teraz czuję się taka wolna Spełniłeś marzenie me Nadszedł czas pożegnania Topię się w Twoich ramionach I po mnie pozostanie tylko mała, jedna łza...
85 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie