Przejdź do treści
Mówią nie ufaj, nie wierz dziewczęciu, a ja się pragnę z nią droczyć, nie wiedzieć czemu zziębnięte ręce ogrzać w iskierkach jej oczu. Głos ma tak wdzięczny, jak gdyby grały, dzwonki srebrzyste i złote, wiem że już kiedyś ją napotkałem, tuliłem wśród leśnych wrzosów. Choć tak daleką drogę przebyła, patrzy beztrosko z uśmiechem, odgadnąć można że jest szczęśliwa, że to mój widok ją cieszy. Lecz jakby czeka, wygląda chwili, chłodnym porankiem spłoszonej, bym ją jak wtedy w tamtej gęstwinie, objął i wtulił w ramiona.
97 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 4 lata temu
Dzięki alienCOM a także Wszystkim za same oceny.
Pozdr;-)
K
kaja-maja 4 lata temu
'objął i wtulił w ramiona,swoje'

jak czasami trudno uchwycić wzgląd
zakochanie robi swoje w:)
DARTANIAN 110 4 lata temu
Dzięki Kaja, właśnie tak pikantność nie byłaby czymś więcej, przynajmniej nie w tym wierszu.
Pozdr;-)
gizela1 4 lata temu
...to Jadziunia
R
Rockownik 4 lata temu
Szesnastowersowiec, dobry wiersz w dobrą porę, Dartanianie ;D Wiersz subtelny nie musi być przecież gorszy!
DARTANIAN 110 4 lata temu
Dzięki Rockownik, no pewnie że nie
Pozdr. Hej Giz
iśka 4 lata temu
Uroczy wiersz, pełny romantycznych brzmień, ja bym w Twych wierszach nic nie poprawiała, bo i po co się trzymać sztywnych zasad i ram, a tak Twoje wiersze mają duszę/miłego dzionka Ci życzę i będę do Ciebie zaglądać...jest po co.
DARTANIAN 110 4 lata temu
To dla mnie Iśka wielka pochwała że moje wiersze mają duszę, nie będę nic zmieniał, dziękuję
Pozdrawiam Serdecznie

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie