Przejdź do treści

Forteca

O życiu
Choć nie w łańcuchach, nie z kulą u nogi, prowadzą tak, jak więźnia za przewiny, każdemu każą by okazał skruchę, lecz jakże można gdy jest się niewinnym. Na ścianie słońce namalujcie złote, koślawym pędzlem i niedbałym ruchem, by lżej im było czas ten trudny znosić, zanim wygrają z koronawirusem. I włóżcie kwiatów kilka do wazonów, niesionych w słońcu po przebytej burzy, przywiodą na myśl to co w życiu drogie, choćby nietrwałe jeszcze i ułudne. A w dali wierzby ze snu wybudzone, ludzką tęsknotą, niepokojem, lękiem, zaszumią skargą ale i spokojem, poszeptywaniem jakże tkliwym, rzewnym.
86 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie