Przejdź do treści

milczenie

Przemijanie
nie bój się gdy warczę jak wściekły wilk wyrzucam z siebie nagie słowa aż to utraty tchu módl sie o chwile gdy jeszcze łza poleci i siądze drżąc obok ciebie z tysiącem pytań nie uciekaj przed moim gniewem rozpaczą rwaniem włosów z głowy rozbitą filiżanką kiedyś zamilknę wpatrzona w kruche wspomnienia których nie miałeś sił ocalić i wtedy zapadnie między nami milczenie czarna zasłona obojętności wydawać ci się będzie że jeszcze jestem za kotarą że przecież słyszysz mój oddech znajdziesz pustke wspomnień i brak listu na pożegnanie
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
na plus:) ciekawy:)pozdro
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie