Przejdź do treści

Budząc swiatło

Miłosne
Jak kwiat paproci serce najdroższe Do lasu wchodzę magicznym mostem. Wśród ciemnych liści iskierek milion. W duszy wciąż słyszę zimno, oj zimno. Więc wchodzę głębiej, prowadzi serce. Małych światełek jest coraz więcej. Dusza chce pobiec, ciało zmęczone Niepewnie pytam: - W którą iść stronę? - Wy duszki lasu powiedzcie, proszę. - Gdzie jego serce? Kwiat jednej nocy. - Niemądra ty. Śmieje się Erynie. Dla mnie to serce jakby jedyne. Przecież tak ważna jest każda chwila, jakby ostatnią w tym życiu była. Gdy on by umilkł i ja bym zgasła. Ciągle szukam w snach moich światła. Gdy zmrok nastanie, znów tam pobiegnę. Z milionem świateł rozwinę wstęgę. Bym już od świtu mogła mieć pewność, że i tego dnia będzie tu ze mną.
68 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Jestem pod ogromnym wrażeniem. Oto idealny przykład prawdziwej Poezji. Życzę wielu sukcesów!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie