Przejdź do treści

Odchodzę

Miłosne
z obżarstwa przejdę w stan łaknienia nie będzie małych kroków nie stopniuje swoich postanowień ukąszę rękę która karmi by móc spokojnie bez żalu zmienić nagle biegunowość nie licząc się z konsekwencją zniżę loty o tę jedną miłość jest jeszcze stos bezdomnych z pragnienia burzyłam warownie z tęsknoty kalałam swoje ciało miłości nie rozdaje się z sentymentu lecz bez kontroli
92 odsłon

Komentarze (10)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gregorsko 13 lat temu
Świetny wiersz Isiu potrafisz niekonwencjonalnie opisywać różne historie pozdrawiam :-)
spiro136 13 lat temu
lubię w Twoich wierszach tą nietuzinkowość...
K
kaja-maja 13 lat temu
ładnie,wstrzemiężliwość łakomstwa,ręka prawa niech nie wie co czyni lewa,biegunowość zależy od biegunów,zamiast przyciągać odpycha,z sentymentu
dobry gospodarz zawsze do domu przynosi a nie z niego wynosi,do kontroli są oczy w:)
ibis49 13 lat temu
Bez kontroli, masz rację. Bardzo dobry wiersz:) Pozdrawiam.
duch44 13 lat temu
tak świetny nawet Isiu
Desire 13 lat temu
,,zniżę loty o tę jedną miłość''
....być może tak nas gubi ta ,,górnolotna'' miłość....
Beatrice 13 lat temu
trzeba przyznać, ciekawy tekst, jak zwykle zresztą, pozdrawiam :-)
TeophilusLupus 13 lat temu
co do ostatniego wersu - stawiam tezę dokładnie przeciwną :)
dobry wierszyk, o tak :)
Czerowny Opat 13 lat temu
a mnie to nie rusza
JKZ007 13 lat temu
to prawda:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie