Przejdź do treści

Światło

Twoje światło jest lampą dla moich stóp prowadzi unikam krawędzi i tak spadam Twoje światło jest orzeźwieniem dla oczu razi choć pozwala patrzeć nie wiem czy Cię rozumiem chcąc czy nie chcąc zastanawiam się powinnam być w tym ślepa uporczywie więc stawiam każdy krok tak bardzo chciałabym i ja znaczyć tą drogę pragnę świadectwa złożonego przez miliony idziemy wespół nieprzytomni jak z mężem tak i Ty z oblubienicą jedno ciało trzymasz to wszystko we mnie niech w końcu wybuchnie niech się rozproszy Twoje światło wymyka mi się z rąk chce je dotknąć nie tylko wzrokiem Twoje światło otula tam gdzie mrok podąża z wiatrem tam gdzie nikt nie dosięgnie jak łańcuchem splecione kolana stawiam kroki niepewnie jakby ograniczona światem któremu się to nie podoba nie boje się kpin nie boje się już strat niezrozumienie dotyka tylko tych bez poznania
102 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 14 lat temu
Isiu właściwie powinno być bez komentarza chyba najlepszy wiersz jaki czytałem nic dodać nic ująć
duch44 14 lat temu
z Twoich wierszy
Isia1718 14 lat temu
Heh Duszku domyśliłam się, wiadomo, że do tych wielkich to mnie dzieli setki mil :) Dziękuję !!!!!!!!!!!
duch44 14 lat temu
wcale nie takie setki...
TeophilusLupus 14 lat temu
pięknie
SrokerS 14 lat temu
jeżeli uważasz że setki, to co Ty dla nas szykujesz? :)
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie