Przejdź do treści

Szanowny Ty

dławię się własnymi łzami tak trudno płakać bezpiecznie boję się że ktoś zobaczy podkreślam oczy makijażem niech zniknie na chwilę ból uśmiecham się za maską Alter Ego zaciskam zęby piszę list szanowny TY wysłuchaj wybuchną moje myśli nie chce się staczać w dół łzy znaczą na twarzy swe ścieżki zostałam tak ukształtowana mój mózg odbiera nieprawidłowe bodźce nie jestem winna bije się w pierś własnego okrucieństwa stoję przed lustrem przyglądam się sobie dostrzegam coś więcej niż tylko człowieczeństwo odczłowieczone zwijam w rulonik pcham w butelkę niech niesie od dziś morze
64 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
morze....
TeophilusLupus 14 lat temu
łezki czyszczą
duch44 14 lat temu
chyba coś z końcówką a raczej z butelką i leciutkie zachwianie plynnosci na nieprawidlowych bodzcach :)poza tym jak zawsze ciekawie madrze do siebie wyraznie zaznaczony podmiot liryczny plus
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie