Przejdź do treści

Boli

O sobie
jak mocno może boleć upadek próbuje podnieść to istnienie z podłogi krew zaczyna zlewać się z płaszczyzną duszy tak bardzo teraz są podobne barwą jedna jest całość jedno dopełnienie świat wciąż istnieje dzięki tej wartości ja się odrywam tam gdzie zapomnienie i nie ma nic prócz żałości tak moje istnienie rozlewam na posadzkę patrzę jak ucieka każdy kolejny oddech bez celu bez sensu bez szlachetnej emocji rozrywa od środka czar tajnej zagłady posuwa ku krawędzi i dalej i dalej jeden krok dzieli i dzieli płaczem ukoję to całe cierpienie podniosę to ciało z każdej udręki Twoim natchnieniem ...
75 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 14 lat temu
Świetne rewelacja wprost mówiłem już jakbyś miała sto lat doświadczenia piszesz powtarzam sie ale nadal pod wrażeniem jestem
DESSA 14 lat temu
jak mocno może boleć upadek/
próbuje podnieść to istnienie z podłogi/ świetny jest ten poczatek
Pain 14 lat temu
zero słabych punktów, każde słowo na swoim miejscu. Chce się czytać takie wiersze i je analizować
Isia1718 14 lat temu
O matko, Pain dziękuję za komentarz, w ogóle wszystkim bardzo dziękuję ... to miało być do szuflady, w tej społeczności, aż chce się pisać ...
Isia1718 14 lat temu
Harpz - dokładnie taaak ...
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie