Przejdź do treści

Autoportret

Trochę efemeryczna
Jakby prześliczna
Odrobinę magiczna

Lekko wyniosła
Z czasu wyrosła
Przestrzenią podniosła

Z nastrojem smutnym
Ze słowem okrutnym
I stylem zbyt butnym

Na ziemi kroki stawiam
Codzienności się obawiam
Piórem z nieba chmury wyławiam

I tnę mocno, do śladów krwawych
Ni to dla uciechy, ni dla zabawy

Wzrokiem błędnym się później rozglądam
Uśmiechem w oczach smutnych spoglądam

I owijam dłonią mą miekką
Pióro trzymane jedną ręką

Jak mieczem ból papierowi zadaję
On nic nie czuję, lecz się nie poddaję

Gdy krew mocna, ciepła, spod pióra wypłynie
Przestaję, Opadam, i cały świat ginie
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie