Przejdź do treści

Czarna Dziura

Na zwęglonych rozdrożach czarny gardziel pochłania światła jędrność w połowie strach ślepoty i słowo w spazmach bólu głos sumień odlatuje z kontrastem w szeptach przekleństw protestów i w rezonie seansu w bez = wychodnym wentylu martwe myśli wsysają nonsensowność astralną w zmustrowanym dziurawcu. =======================================
105 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie