Przejdź do treści

W Dotyku Miłości

O życiu
Migotliwe ogniki rozszczepiają myśli w wosku rozlewanym w głąb do naczyń wspomnień W żywicach kadzideł drgające płomyki obnażają w świetle święty dzień pamięci Wśród wzgórz ukwieconych szum złocistych liści niesie treść najgłębszą w głąb krzyży i wieńców. Otulonym we śnie z serc obcowań żywych świeci w codzienności wieczność zmartwychwstania ==================
109 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 9 lat temu
,, Bo jak śmierć potężna jest Miłość,
a zazdrość jej nieprzejednana jak szeol.
Żar jej - ogień Pański.
Żadne wody nie ugaszą Miłości,
nie zatopią, nie zatopią jej rzeki...
zyga66 9 lat temu
głęboka wiara
ciezjem 9 lat temu
twardość świec spalają - zabawne, ale i niezręczne.wosk rozlewający - co rozlewający? Rozumiem,że się rozlewający, ale brak tego zaimka w tekście sprawia,że czasownik rozlewający woła o dopełnienie. żywicach kadzideł , myśl pamięci itd. czyli natłok metafor dopełniaczowych, na temat których mądrzyć się nie będę, bo zrobią to za mnie inni: http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Metafora_... .
Helen 9 lat temu
Witam :):)
Józef Tomoń 9 lat temu
Witam I Pozdrawiam Serdecznie:):):)
leopard 2 9 lat temu
nie, nie i jeszcze raz nie ... !
oksymoronom - nieuzasadnionym

mówię stanowczo:


precz; (: ! :)
leopard 2 9 lat temu
bo ona, znaczy się Bella;
musi być pierwsza :|

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie