Przejdź do treści

Brzoza

Przytulam się do białego pnia
Czuję jak krążą soki pod korą
Ustami muskam brązowe gałązki
Niebiańskie listki tętniące wodą
Brzoza wygina się lekko drżąca
Cicho szuka mojego oddechu
Pnie się wysoko prawie do słońca
Otacza konarem w świetle zmierzchu
Oddziela niewidzialną zasłoną
Tak trwamy razem w połączeniu
I tylko oczy dalej mi płoną ,
bo chciałbym ciągle być w jej cieniu
102 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Y
Yoggi 15 lat temu
Hmm....cudownie gorący...
Kamisia 15 lat temu
+ ładny ;)
.
. . . bella 15 lat temu
. . .bardzo ciepły wiersz . . . aż emanuje . . . nie sposób odebrać go inaczej niż POZYTYWNIE.
Spoks 15 lat temu
Jakie to dziwne!, i pisze to człowiek z Warszawy. /zdaje się/
Za to ja mieszkam niemal w środku lasów a w drzewach widzę tylko opał.
:)
Sebastian Dema 14 lat temu
/puk,puk/ zrób coś z tym zapisem.wiem,że nie chętnie wracasz do przeszłości-jak większość.ładnie napisane-stawiam plusa.
dziś pisze się komercyjnie-zwłaszcza z nawiązaniem do strony.
jak myślisz,mógłbym napisać,tak jak ty? (serce?) chwilowo 6ie masz!!!
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie