Przejdź do treści

Bukoliczny kalejdoskop

O szczęściu
kiedy otworzysz starzejące się okna na polne drogi pieszczotliwie schowane wśród przydrożnych wierzb zobaczysz kobietę popatrzy z miłością w oczach przytuli dziecko do piersi wystającej zza białej koszuli biała chałupa otoczona zaoraną równiną to cały świat gdzie niebo tęskni obłokami za lecącym bocianem a w sieni pachnie świeżo upieczony chleb niczego nie brakuje w zapachu skoszonej trawy szczęśliwie toczy się czas odmierzany rosnącym zbożem bezpiecznie zastygły w bursztynowej przestrzeni która zniknie z lustra pomimo że wydawała się wieczna trzeba mrugnąć powiekami
87 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 13 lat temu
ocho! lera ... podobnie jak u mnie, tylko że na wsi ;)
ryty 13 lat temu
nawet kategoria ta sama! :))
karioka83 13 lat temu
Taki bukoliczny krajobraz duszy każdy z nas powinien pielęgnować w sobie... :) Bardzo mi się spodobał Twój wiersz, Jarku! Pozdrawiam serdecznie :)
doktorek 13 lat temu
Pięknieś Waść to odmalował! :-)
JKZ007 13 lat temu
Ciao Marzenko:) To starszy tekst, który mam nadzieję, udoskonaliłem :) dzięki Pozostałym z komentarze:) Pozdrawiam:)
Beatrice 13 lat temu
Kojarzę tę ‘’pierś wystającą zza białej koszuli...’’ całego tekstu nie pamiętam, ale wydaje mi się, że był OK. Teraz też jest OK (sielankowo), czytasz i wszystko masz przed oczami i nosem... :-) Pozdrawiam
JKZ007 13 lat temu
oj tak ,ale ten lepiej opowiedziany Beatrice:)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie